Kolorowe warzywa dla dzieci
24 lipca 2020

Jakie warzywa dla dzieci wybrać?

By adminzz

Dzieci w wieku przedszkolnym przyzwyczajone do jedzenia batoników, czekolad, cukierków, chipsów i bardzo niechętnie sięgają po warzywa. Mimo to, warto wdrażać do diety malucha zdrowe przekąski, w postaci surowych warzyw. Gotowane są dla nich mało atrakcyjne, natomiast z surowymi nie powinno być żadnego problemu, zwłaszcza jeżeli podamy je w trakcie spaceru na świeżym powietrzu lub podczas zabawy w ogrodzie. Surowe warzywa dostarczą dziecku niezbędnych witamin i minerałów. Pomimo iż surowe warzywa są twarde, zostaną dokładnie zmiażdżone przez ostre ząbki malucha. Przy okazji twarde warzywa wpłyną na kształtowanie się prawidłowego zgryzu u naszej pociechy.

Surowe warzywa dla dzieci?

Niemowlę ma jeszcze niedojrzały układ trawienny, dlatego serwujemy mu gotowane papki z warzywami dla dzieci, natomiast, gdy dziecko ma dwa latka, może już próbować swoich sił przy gryzieniu marchewki. Podczas konsumpcji pilnujemy, by malec nie biegał i nie fikał koziołków, gdyż wówczas łatwo o zadławienie. Soczysta i słodka odmiana marchewki nosi nazwę karotka. Nie szczypie i nie ma ostrego posmaku jak to dzieje się w przypadku innych odmian.

Pewnie myślimy, że korzeń pietruszki nie powinien być podawany jako surowe warzywo dla dzieci. Takie przekonanie możemy mieć z powodu własnych uprzedzeń. Zwłaszcza, iż pewnie nigdy jej nie próbowaliśmy w takiej postaci, a gotowaną jedliśmy tylko w sałatce z majonezem. Jeśli odważymy się spróbować surowego korzenia pietruszki, zaskoczy nas jej słodkawy posmak. Surowa pietruszka, doskonałe warzywo dla dziecka, obrana ze skórki i podana w postaci małych pałeczek szybko zniknie w brzuchu dziecka.

Ruch na świeżym powietrzu sprzymierzeńcem apetytu na warzywa dla dziecka

Dziecko, które dużo bawi się na świeżym powietrzu, biega, skacze, jeździ na rowerku, na którym samo kręci pedałami, najłatwiej nakarmić warzywami z ogrodu, ponieważ w tym czasie dziecko czuje się najbardziej szczęśliwe, a przy tym głodne i chętne do zjedzenia czegoś innego niż słodycze.

Jeśli nasze dziecko jest mało chętne do zjedzenia takiego posiłku, prędzej je do niego nakłonimy, gdy zaproponujemy maluchowi, aby karmił go np. jego ulubiony miś. Wprowadzenie zabawy w trakcie zjadania marchewki jest jak najbardziej pożądane. Możemy zjadać warzywa z ogrodu wspólnie z dzieckiem, co będzie na miarę prawdziwej uczty i jeszcze bardziej posiłek zostanie uatrakcyjniony.

Dużo zależy od naszej własnej wyobraźni i chęci wdrożenia się do wspólnej zabawy.

Jakie warzywa dla dzieci?

Surowe warzywa dla dziecka wprowadzamy stopniowo, tak jak to robiliśmy przy wprowadzaniu potraw gotowanych. Pierwszym surowym warzywem z ogrodu powinna być marchew. Najlepszym momentem na wprowadzenie jej do menu jest koniec wiosny, gdy jest młoda i najmniej twarda. Jednak o każdej porze roku należy ją wprowadzać. Dorodną grubą marchew kroimy wzdłuż na pałeczki.

Jeśli kupujemy na targowisku jakieś warzywa dla dzieci, zwróćmy uwagę na to, aby były one z upraw ekologicznych. Dzieciom powinniśmy serwować jak najzdrowsze jedzenie.

Po wprowadzeniu marchewki dołączamy w określonych odstępach następujące surowe warzywa:

  • korzeń pietruszki;
  • kwiat kalafiora;
  • kalarepka;
  • rzodkiewka;
  • słodka papryka;
  • ogórek itp.
Kalafior dla dzieci

Źródło: Pixabay.com

Wszystkie te warzywa dziecko może chrupać bez żadnych dodatków ani rozdrabniania poza pokrojeniem ich na pałeczki, talarki lub rozdzielenie na różyczki. Co wcale nie oznacza, iż takie warzywa dla dzieci nie mogą być w surówkach. Oczywiście, że mogą. Unikajmy jedynie przy ich komponowaniu słodzenia oraz ostrych przypraw i soli, by nie zepsuć dzieciom zmysłu smaku. Dzięki temu zjedzą surówkę bezpowyższych polepszaczy. Wystarczą do tego przyprawy takie jak:

  • zielony koperek;
  • oregano;
  • świeża bazylia;
  • natka pietruszki;
  • majeranek;
  • mielony kminek.

Składniki surówki wybieramy wg upodobań dziecka i wiążemy łagodnym olejem tłoczonym na zimno.

Szczęśliwi ci, którzy mają własny ogródek warzywny

Jeżeli dysponujemy trawnikiem przydomowym i nie mamy ogródka warzywnego, warto zdjąć kawałek darni i w tym miejscu zagospodarować poletko na mini ogródek warzywny. Dziecko chętnie pomaga przy pracach ogrodowych i dzięki temu jeszcze śmielej sięgnie po marchewkę z grządki. Po umyciu może je schrupać nawet bez obierania ze skórki, pod warunkiem, iż jest to młoda marchewka, która ma bardzo cieniutką skórkę.

Mając własny przydomowy ogródek warzywny możemy mieć właściwie stuprocentową pewność, iż warzywa są uprawiane ekologicznie bez pestycydów i chemicznych dodatków. Warzywa są nieodzownym składnikiem zdrowej diety.

Autor tekstu:
Beata Goździk – mama trójki dzieci,
nauczycielka wychowania przedszkolnego
oraz technik technologii żywienia zbiorowego.
Autorka książki „Bierz plecak i lecimy”
napisanej z myślą o młodzieży w wieku maturalnym.

Źródła: